Kategoria: Turystyka

Deszczowe wakacje pod namiotem

Nie zawsze wakacyjne podróże na jakie się udawałam były udane. Przeważnie przeszkadzała w tym dobra pogoda. Tak właśnie było podczas moich wakacji jakie spędzałam nad morzem pod namiotem z siostrą. Postanowiłyśmy choć raz wybrać się w dwójkę na takie siostrzane spędzanie czasu wolnego. Wzięliśmy namiot spakowałyśmy potrzebne rzeczy i za oszczędzone pieniądze postanowiliśmy pociągiem wybrać się nad nasze polskie morze. Podróż czekała nas bardzo długa. Jednak zaopatrzone byłyśmy w potrzebne rzeczy tak by czas nam szybko minął. Po 5 godzinach podróży w pociągu znaleźliśmy się na stacji w nadmorskiej miejscowości. Oprócz nas z pociągu wyskoczyło jeszcze paru innych podróżnych. Choć upal był uciążliwy i jedynym najlepszym pomysłem było udać się na plaże to jednak wiedzieliśmy, że musimy znaleźć sobie miejsce na rozbicie naszego namiotu. Gdy zaszliśmy na pole namiotowe przeraziliśmy się ilością rozbitych tam osób. Nie było szans abyśmy my się tam zmieściliśmy. Trochę zrezygnowane zaszliśmy do jednego z pensjonatów zapytać się o cenę pokoju. Jednak właściciela okazała się bardzo mila i pozwoliła rozbić się nam w swoim ogródku. Zadowolone, że wytargowaliśmy niższą cenę szybko rozbiliśmy namiot i pobiegliśmy nad morze. Każdy dzień kolejny wyglądał tak samo. Rano wstawaliśmy jedliśmy śniadanie i do samego wieczora siedzieliśmy nad morzem. Opalone i zadowolone nie zwróciliśmy uwagi, że nasz czas pobytu dobiega końca. Czas ten był bardzo miły i na pewno pozwolił nam z siostrą zbliżyć się do się jeszcze bardziej. Choć straciliśmy wszystkie nasze oszczędności to nie żałowaliśmy tego. Poznaliśmy wiele osób, i spędziliśmy czas w przepięknej pogodzie. Na pewno pomogła nam w tym przepiękna pogoda. I każdemu polecamy spędzenie choć paru dni nad naszym polskim morzem.

Jeśli interesujesz się turystyką i podróżami to doskonale trafiłeś, na moim serwisie będę zamieszczał wiele ciekawych relacji z moich wojaży. Zapraszam serdecznie do czytania i komentowania!

Wakacje na obozie nad morzem

Co roku w wakacje moi rodzice próbowali tak zorganizować czas by dwa miesiące wolnego nie było dla mnie czasem zmarnowanym. Tak właśnie było w momencie kiedy rodzice zapisali mnie na wakacyjny obóz w jednej z nadmorskich miejscowości. Na szczęście na wyjazd ten zapisała się moja najlepsza szkolna koleżanka. Wyjazd był z samego rana z naszego dworca autobusowego. Czekała nas bardzo długa podroż dlatego też każdy zaopatrzył się w rożnego rodzaju czasopisma, książki czy też odtwarzacze muzyki. Jednak jak się okazało podczas podróży nie było czasu ani razu narzekać na nudę. Każdy rozmawiał ze sobą, śpiewaliśmy piosenki i poznawaliśmy się. Po przyjeździe na miejsce każdy szybko chciał się rozpakować i udać się nad morze. Pogoda była piękna i szkoda było marnować czasu na inne rzeczy. Na szczęście nasi opiekunowie dobrze nas zrozumieli. I na sam początek zabrali nas na plaże. Dzięki temu każdy mógł zregenerować siły po tak dalekiej podróży. Po spędzeniu paru godzinek nad morzem udaliśmy się na nasze obozowisko. Tam mieliśmy czas na rozpakowanie się i na zapoznanie się z miejscem naszego obozu. Wieczorem zorganizowano ognisko na, którym każdy z nas mógł upiec kiełbaski. Pierwszy dzień minął bardzo szybko i każdy z nas z niecierpliwością czekał na kolejne dni naszego wakacyjnego wypoczynku. Każdego dnia mieliśmy zaplanowane wycieczki po okolicznych miejscowościach. Jednak dla nas najlepszym czasem był ten spędzony nad morzem. Wówczas mogliśmy bawić się w morzu wypoczywać na plaży. Na pewno najważniejsze było to by pogoda jaka była przez pierwsze dni utrzymała się jak najdłużej. Na szczęście tak właśnie było. I po dwóch tygodniach opaleni, szczęśliwi wróciliśmy do domów. Na pewno wyjazd ten będzie wspominać długo i z uśmiechem na twarzy. A zakupione pamiątki będą nam przypominać o wspaniały czasie spędzonym nad morzem.

Jeśli interesujesz się turystyką i podróżami to doskonale trafiłeś, na moim serwisie będę zamieszczał wiele ciekawych relacji z moich wojaży. Zapraszam serdecznie do czytania i komentowania!

Wakacje na wsi u babci

Nie każde wakacje jakie spędzałam co roku były tymi wymarzonymi. Tak właśnie było w przypadku kiedy to musiałam jechać na wakacje do swojej babci. Mieszkała ona na wsi, która wyglądała tak jak by znajdowała się na końcu świata. Jednym plusem tego wyjazdu było to iż co roku jeździła ze mną moja najlepsza kuzynka. Zawsze razem potrafiłyśmy nawet w najnudniejszym miejscu wymyśleć ciekawe zajęcia. Do babci przywieźli nas rodzice i jak było widać tylko oni i babcia cieszyła się z tego pomysłu. Ja z kuzynką z trudem weszliśmy do domu i na samą górę mieszkania zanieśliśmy nasze torby. Przez chwilę usiadłam na tapczanie i na samą myśl o spędzeniu tu kolejnego dnia sprawiała iż łzy same cisnęły mi się do oczu. Jednak postanowiłam wziąć się w garść i jakoś przetrwać ten miesiąc u babci. Już następnego dnia z rana zerwałyśmy się z kuzynka z łóżka i pobiegliśmy do sklepu po zakupy. Po drodze jak kazała babcia zaszliśmy po mleko. Po przyjściu do domu wraz z babcią udałyśmy się na ogródek i tam wraz z nią zaczęliśmy karmić króliki oraz małe kaczuszki. Babcia pozwoliła nam na ręce wziąć narodzone króliczki. Cały dzień bardzo szybko nam minął i zmęczone szybko zasnęłyśmy. Kolejne dni na wsi mijały nam bardzo szybko. Każdego dnia miałyśmy inne zadania, które z ochotą wypełniałyśmy. Chciałyśmy jak najwięcej pomagać babci a ta w zamian za to gotowała nam każde przepyszne danie. Miesiąc lipiec bardzo szybko zleciał i choć na początku tak bardzo nie chciałam tu przyjechać to jednak żal było się rozstawać zarówno z babcią jak i z każdym zapoznanym mieszkańcem wsi. Jeszcze przed wyjazdem poszłyśmy z kuzynką pożegnać się z panią sklepową, która przez cale 4 tygodnie była dla nas jak ciocia. Przy żegnaniu się z babcią troszkę łza w oku znowu się nam zakręciła podobnie jak podczas pierwszego dnia przyjazdu na wieś.

Jeśli interesujesz się turystyką i podróżami to doskonale trafiłeś, na moim serwisie będę zamieszczał wiele ciekawych relacji z moich wojaży. Zapraszam serdecznie do czytania i komentowania!

Hotele poza centrum miasta

Jak wiadomo wiele z nas wybiera miejsca hotelowe w centrum miasta. Maja oni wówczas piękny widok na miasto Warszawa. Również dzięki temu osoby te mogą bez problemu dostać się w wybrane miejsce w stoicy. Jednak nie wszyscy przybywający do Warszawy szukają noclegi w samym centrum. Wiele osób chce wynająć pokój z dala od zgiełku miasta. Dla takich gości przygotowane są pokoje poza miastem. Można tam odpocząć wśród zielenie i z dala od hałasu. Na pewno docenia to osoby, które oprócz zwiedzania stolicy chcą też czas wolny spędzić na łonie natury. Obecnie coraz modniejsze i popularniejsze staje się odwiedzanie gospodarstw agroturystycznych. Jak wiadomo takich miejsc w stolicy nie znajdziemy ale już poza nią na malowniczych wsiach jak najbardziej. Odpoczynek tam nie należy do tanich ale daje wiele możliwości relaksu nie tylko poprzez nic nie robienie ale także poprzez aktywny wypoczynek. Takie miejsca spodobają się dzieciom, które będą mogły obcować z zwierzętami, które na co dzień nie są w stanie zobaczyć. Gospodarstwa agroturystyczne zapewniają wiele atrakcji. Poprzez wieczorne ogniska czy dalekie podproże rowerowe aż po wspólne urzędowanie w kuchni. Na pewno takie miejsca dadzą odpoczynek wielu ludziom. Obecnie w Polsce tego typu miejsca powstają jednak te co już istnieją są godne polecenia i odwiedzenia. Na pewno warto wybrać się choć raz. Jest to na pewno coś innego niż kolejnego spędzenie wolnego czasu w zatłoczonych miastach Wardo hałasu i zgiełku ludzi. Da nam to możliwość regeneracji sił i odpoczynek dla nas i dla całej naszej rodziny.

Jeśli interesujesz się turystyką i podróżami to doskonale trafiłeś, na moim serwisie będę zamieszczał wiele ciekawych relacji z moich wojaży. Zapraszam serdecznie do czytania i komentowania!
error: Content is protected !!